Eustachy napisał(a):

Otoz jak wiemy, Skorza nie szykowal formy pod Levadie, ale na nieco pozniejszy okres, czyli mniej wiecej poczatek ligi. Wielu mu na to przyklasnelo, twierdzac ze tak bylo najrozsadniej. Czy aby slusznie ?
|
Nie bardzo pojmuję taki sposób myślenia. Wydaje mi się, że Wisła to profesjonalny klub piłkarski i zatrudnia profesjonalnych piłkarzy i profesjonalnych trenerów. Czy może się mylę w tek kwestii?
Otóż jak się przyjrzeć różnym profesjonalnym ligom (angielska, hiszpańska) i profesjonalnym klubom, które znaczą cokolwiek w LM i w innych pucharach, to można zauważyć, że formę przygotowują na pierwszy mecz sezonu i utrzymują ją na przyzwoitym poziomie do ostatniego meczu. Wiadomo, zdarzają się wpadki, ale ogólna tendencja jest właśnie taka. I ci profesjonalni piłkarze trenują cały rok tak, jak im każą ich profesjonalni trenerzy. I nikt nie płacze, że jest za bardzo obciążony, czy przetrenowany...
Dzisiaj na stronie głównej zamieszczono wywiad Pawła Brożka z "Dziennika Polskiego", gdzie Paweł powiedział
"O lidze angielskiej:
- To liga, w której trzeba pobiegać i powalczyć. Pamiętam, że po meczu w Londynie czułem się tak, jakbym zagrał trzy spotkania w polskiej lidze."
To jest właśnie ta różnica... Ostatni zespół Premiership i czołówka Estraklasy... Trzeba po prostu trochę pokory i bardzo dużo ciężkiej pracy...