dawidex44 napisał(a):

|
Chyba już nigdy nie pójdę grać w piłkę podczas meczu Amicora w pucharach. Rok temu wracam sobie z boiska, włączam tv i...Lech prowadzi z Zurychem 6:0. Wczoraj po powrocie z boiska włączam livescore i...Lech prowadzi 6:1:( Obawiam się, że znowu będzie koszmar pt. "Lech w pucharach".
|
W końcu poznaliśmy tajemnicę sukcesu dobrej gry Lecha w ubiegłym roku w europejskich pucharach.
Ps. Na przyszłość - może idź pograj w piłkę jak gra Wisła?