|
Chyba już nigdy nie pójdę grać w piłkę podczas meczu Amicora w pucharach. Rok temu wracam sobie z boiska, włączam tv i...Lech prowadzi z Zurychem 6:0. Wczoraj po powrocie z boiska włączam livescore i...Lech prowadzi 6:1:( Obawiam się, że znowu będzie koszmar pt. "Lech w pucharach".
|