Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1496
Stary 31.07.2009, 13:13
el Nuero

Ja też wyłącznie mam nadzieję, że enigmatyczny komunikat w sprawie przebudowy modelu funkcjonowania klubu, będzie ukierunkowany pod między innymi, bardzo ważny aspekt konieczności wzmocnień Wisły. Właśnie te błędy w tym okresie przygotowawczym oraz okienku transferowym, jak mi się wydaje legły u podstaw nie tylko kompromitacji systemu pracy w Wiśle ale także konieczności jego naprawy na lepszy, jak mniemam. Dlatego argument o wszystkich ostatnich błędach, które słusznie wypominasz, bardziej przemawia do mojej logiki, że powinny one zostać naprawione a nie powielone, jak zawsze dotąd.

Wiadomo, że teraz jest trudno od strony finansowej, ale mimo tego, Wisła nie ma lepszego wyjścia z sytuacji, jak pójście do przodu a nie do tyłu czy pozostanie w miejscu, które nas przywiodło do tej trudnej sytuacji. Zwłaszcza, że są logiczne jak mi się wydaje i optymalne rozwiązania w tej sprawie, które powstały nawet w mojej kibicowskiej głowie i które zaprezentowałem. Jest wiele słusznych uwag do poprawy w klubie przy celach mistrzowsko-pucharowych, jak choćby lepsza współpraca i koordynacja pracy w klubie czy lepsza i terminowa jakość gry zespołu, ale wzmocnienia są warunkiem sine qua non dla ich powodzenia, bez względu kto będzie zarządzał czy trenował Wisłę teraz i w przyszłych pucharach.

Do tej pory klub żądał od Skorży cudotwórstwa z wieloma piłkarzami w składzie nawet do tych cudów się nie nadającymi. Teraz to klub i Bednarz, muszą wykazać się kryzysowym cudotwórstwem w celu wzmocnienia od dawna nie istniejącego ataku w postaci 2 napastników ( 5 nietrafionych piłkarzy) oraz szukanego i niezbędnego od lat bramkarza nr. 1 do Wisły. Wydaje się także konieczne wymienienie prawoskrzydłowych czy innych odstających piłkarzy, na 1 lepszego prawoskrzydłowego. To są w/g mnie konieczne wzmocnienia. Rolą klubu jest dokonanie tego, choćby na zasadach cudu, choć są także logiczne rozwiązania w tej sprawie. Inaczej podlewamy uwiędnięty kwiat tylko podtrzymującą życie wodą, podczas gdy niezbędne są wzmacniające pożywki, aby za rok przebił inne rośliny i zakwitł najpiękniej. Oczywiście Levadia już na zawsze będzie Levadią Skorży i obecnych piłkarzy, ale celem Wisły jest LM a nie liczenie na szczęście w 2 czy 3 rundzie do tej LM. Wszyscy wyłącznie ciężką i sensowną pracą, będą mogli za rok i w kolejnych latach uniknąć kolejnych blamaży i odkupić swoje winy i blędy. Innej drogi naprawczej nie ma.
Ostatnio edytowane przez kot : 31.07.2009 o godz. 17:00.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując