|
Mnie dziwi jak po dwóch grubych latach (mimo strasznie wychudzonego składu) nagle po jednym dwumeczu tyle osób twierdzi że ze Skorżą nie mamy czego szukać, ani w europie ani nigdzie. Dla mnie to jest jakieś chore... Po prostu mieliśmy kupę niefartu:
- kontuzje dwóch kluczowych ofensywnych zawodników naszego zespołu (Garguła, Boguski) a co za tym idzie, tylko 12 zawodników do gry, a więc trener miał zero możliwości manewru
- termin meczu. Trafiliśmy na rywala który może i w słabej lidze, ale jest hegemonem, mają teraz środek sezonu i są w szczycie formy, my natomiast właśnie zakończyliśmy przygotowania do nowego sezonu. Trener musiał podjąć takie ryzyko, tzn. musiał przygotować zespół do całej rundy, Smuda już nam pokazał do czego prowadzi przygotowanie szczytu formy na sam początek rundy
- niespotykana indolencja strzelecka naszej drużyny - poprzeczki, słupki... no i Ćwielong
Prawdopodobnie gdyby Piotrek w całym dwumeczu choć raz kopnął prosto piłkę w obrębie pola karnego dzisiaj bylibyśmy po meczu z zespołem Dudu, ale zrozumcie że Skorża nie miał kogo wstawić za Ćwielonga, chyba że 17-letniego Leszczaka...
Mamy młodego, ambitnego trenera który ze wszystkich trenerów w Polsce zdecydowanie najlepiej rokuje na przyszłość, przez te 2 lata sporo zainwestowaliśmy w jego rozwój (szczególnie tą wpadką) i byłoby głupotą teraz go wypuszczać, bo tak jak na Danie, z naszej inwestycji w jego rozwój skorzystają inni.
I należy pamiętać o jeszcze jednym - Skorża przejął drużynę w rozsypce, po zajęciu 8 miejsca w lidze (nawet Cracovia była przed nami!!), gdyby nie on to prawdopodobnie dziś nie byłoby żadnego tematu, bo nie byłoby żadnych pucharów. Ani tych przed rokiem ani tych dzisiaj. Ani tym bardziej tytułów, które zostaną nam NA ZAWSZE.
Ostatnio edytowane przez Rob_Zombie : 31.07.2009 o godz. 11:19.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
|