7 kotów napisał(a):

|
Mnie natomiast drazni uzurpowanie sobie przez kibicow Legii prawa do "upamietniania PW". Spotkania z powstancami, wience, kwiaty, bombonierki na grobach, czy kapiace patosem hasla na stadionie.
|
Pogadaj z Powstańcami, pogadaj z osobami, które to wszystko robią organizują. Serio NIKOMU nie zalezy na rozgłosie. To wszystko dla nich. Dowód? Nikt nie lata do mediów i nie opowiada o wszystkich akcjach kupowania koszulek, sprzatania grobów, składania wieńców. A przyczepianie się do tego, ze kibice po prostu utożsamiaja się z największą Sprawą związana ze swoim miastem... co w tym zlego?
Cytat:
Podkreslaja tym swoja "warszawskosc".
Zeby nikt im nie zarzucil ze nie sa w 100% warszawiakami, czy ze klub jest "mniej warszawski" niz Polonia.
|
Polonia robi to samo na mniejsza sklae. Serio, liczą się Powstańcy, a nie to co powie ktoś w Krakowie.
Cytat:
|
Co oczywiscie absolutnie nie przeszkdza im tolerowac na swoim stadionie "arbeit macht frei" czy szmaty TB ze stylizowanym na dobrze znanym z II WS znakiem.
|
To tak jakby napisać, ze smiesznie wyglądaja flagi Wisły Kraków o tematyce patriotycznej ze względu na sztamę z Lechią Gdańsk, która to ma flage z Hessem. Bezsensowne generalizowanie, ocenianie ogółu przez pryzmat 5%.
Czysta hipokryzja.
Cytat:
|
Wiem ze jest kilkanascie czy nawet kilkadziesiat osob robiacycyh to okragly rok a nie od swieta i dla pokazowki, bo naprawde w to wierza i sie tym interesuja. Ale z zewnatrz to wyglada zgola inaczej.
|
No, to skoro WIESZ to znaczy, ze WIESZ również, ze to jak wyglada to na zewnątrz NIE JEST prawda.
Cytat:
|
Natomiast jedyne co mi przychodzi na mysl po wczorajszych kopenhadzkich wyskokach "grupy przypadkowych Polakow nie zwiazanych z KP Legia": HA HA HA !
|
Ja słyszałem o 10 osobach od osoby, która w Kopenhadze była. To raz. Dwa jest oświadczenie SKLW, które ładnie punktuje zachowanie naszych działaczy. Nie sprzedawanie na miejscu biletów w dniu meczu jest idiotyzmem. Bo wyklucza sporą grupe ludzi, którzy:
a)mieszkaja na stałe w Danii
b)polaczyli wyjazd z urlopem w Danii i wyjechali na miejsce zanim mozna bylo kupic bilet w Warszawie.
P.S. 99% osób, które były na meczu (lub pod stadionem) NIE JEST związanych z KP Legia. Proste.
Reszty nie komentuje
