|
Pan Cupiał zostawił w klubie status quo. Przyjmuje tą decyzję za optymalną na dziś i z nią nie dyskutuje, gdyż tylko on zna wszelkie detale na nią się składające. Ogłoszono raczej słuszną redukcję finansów, wobec najbardziej winnych ze sztabu trenerskiego i drużyny, jak mniemam w postaci zamrożenia jakiś części składowych ich przychodów, co chwilowo złagodzi skutki strat pucharowych. Pojawiają się nowi sponsorzy Wisły i oby było ich jeszcze więcej. Zapowiedziano zmiany w funkcjonowaniu klubu, co też wydawało mi się niezbędne, gdyż wyglądało na to, jakby całkowicie zawiodła wspólpraca i koordynacja w klubie ( od szefa RN po przysłowiowego już bramkarza) . Zapewne jak można wnioskować po wypowiedziach prezesa Wilczka i piłkarzy o mistrzowskim celu, podczas rozliczenia kompromitacji i strat finansowych, zadanie kolejnej LM postawił pan Cupiał przed wszystkimi w klubie.
Warunek mistrzowskiej rehabilitacji nie będzie już tak łatwy, gdyż przypuszczam, że ten sezon będzie inny od ubiegłego i główni konkurenci do korony nie będą już seryjnie gubić punktów ze słabeuszami . I właśnie dlatego także, a nie wyłącznie pod kątem warunku Cupiała z przyszłoroczną LM, do Wisły jeszcze teraz powinni przybyć piłkarze o wiele, wiele lepsi, od tych najbardziej nieprzystających, bo odpowiedni do celów piłkarze, to raczej najważniejszy czynnik ze wszystkich ostatnio dyskutowanych, o czym pisałem wcześniej. Mam nadzieję, że zapowiedź zmian modelowych klubu, podporządkowana jest temu właśnie celowi i to jeszcze w trwającym obecnie okienku transferowym i nie spowoduje odwrotności działań w tym kierunku lub ich zahamowanie w bliżej nieokreślonym czasie.
Z mojego punktu widzenia, zadaniem Skorży i Bednarza wydaje się być maksymalne z możliwych, wzmocnienie drużyny do końca tego okienka, aby zdobyć mistrza i bez wpadki za rok spełnić postawione sobie cele pucharowe. Powinni oni stanąć na głowie aby za wszelką cenę usprawnić Wisłę. Bednarz trafionymi i niezbędnymi transferami a Skorża diametralną poprawą gry zespołu. Możliwości cudotwórcze Skorży, zwłaszcza w ofensywie, chyba już dawno temu się wyczerpały i najwyższa pora aby być może tym razem Bednarz się nimi wykazał w transferach, jeśli przykładowo Cupiał nie chce lub nie może rozwiązać tego inaczej . Musimy też brać pod uwagę grę poza R 22, co dodatkowo powinno nas utwierdzić o konieczności wzmocnień.
Mistrz naszej ekstraklasy może się zdarzyć Skorży prawem serii do 3 razy sztuka, ale i odpadnięcie z pucharów także. Może też nie być i mistrza i pucharów a wtedy szansa na rozwój może zgasnąć na długie lata, nie koniecznie już lata Wisły Cupiała. Chcę tylko zasugerować, że prawdopodobna odpowiedzialność za to, powinna być zrozumiała i brana pod uwagę przez wszystkich należycie. Oczywiście cele mogą ulegać zmianie ale czy o to wszystkim nam chodzi, gdy dzięki Cupiałowi i TF możemy nadal mieć te najwyższe ? No i ten dług ?
Ps. oczywiście jest to wyłącznie moja ocena i zdanie w sprawie.
Ostatnio edytowane przez kot : 01.08.2009 o godz. 14:04.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|