Opętany napisał(a):

|
gdzie sprzedam "używane" szkolne książki i dostane uczciwą cenę adekwatną do stanu książki a nie 5 zł za nieużywaną książke która kosztowała 50 zł?
|
wszyscy sepia kase na to i tyle - nie ma chyba takiego punktu
moj brat w zeszlym roku pojechał pod hale w niedziele i wystawił wszytskie na chodniku na gazetach - i wszytskie sprzedał za 6 godzin
a sprzedawał po 50% ceny jaka była z tyłu podrecznika