Ja uwazam osobiscie ze nie ma co szukac w tym wszystkim winowajców na siłe.. bo głownymi sprawcami byli tylko i wyłacznie piłkarze.. Skorza mogl gadac o nie lekcewazeniu i zaangazowaniu ale piłkarze i tak wiedza swoje i z ogorasami z Estonii nie beda się wysilac, biegac az nad to..
Kolejna sprawa ktora mnie doprawdy śmieszy jest zamysł zwolnienia ( jak narazie tylko zamysł ) Bednarza czy Kazimierskiego... ****a to dopiero Cupiała osiwecilo po porażce w Tallinie ze Bednarz jest zły i niedobry? A przed meczami z Levadia to jaki byl? Kurde cudowny? NAGLE poł zarzadu i sztabu trenerskiego jest do dupy.. smieszne.. chodzi mi o to ze przed meczami z Levadia nikt nie myślał o zwolnieniu takigo Kazimierskiego czy Wilczka czy nawet Janasa.. a z dnia na dzien Ci ludzie stali się za słabi na Wisłe... a 2 lata pracy byli wspaniali... paradoks

nikt
to jest zwykle szukanie winowajców na "sile'' bo ktos musi poleciec dla zasady..
dobrze ze mamy juz to wzystko za soba i swiety spokoj...
Przestanmy o tym pisac już, szybciej zapomnimy.. bo to co sie stało sie juz nie odstanie..