jova napisał(a):

Zawsze rozbrajają mnie te gadki o opieprzających się zawodnikach
|
Szczególnie że od kilku lat na prawdę, wd mnie oczywiście - nie możemy narzekać na olewkę ze strony piłkarzy.
Ja zazwyczaj widzę, jeśli gramy słabo - brak pomysłu,słabą technikę która przedstawia się albo ogólnie słabą grą - kiedy rywal jest lepszy, albo waleniem łbem w mur.
Wisła za Skorży miała różne okresy ale dla mnie takim sporym wyznacznikiem klasy trenera i zespołu, jest ilość meczów w których byliśmy słabsi(z gry) od przeciwnika i takich meczy na całe 2 lata nie ma dużo.Lech na Reymonta,Barcelona...pewnie coś jeszcze było ale to i tak ułamek ze wszystkich meczów