Wyświetl pojedynczy post
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2314
Stary 29.07.2009, 20:41
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Petrescu nie zbudował w Rumunii drużyny walczaków , a przynajmniej nie o to chodzi w hard work. Owszem, ta drużyna jest świetnie przygotowana kondycyjnie, ale jej przewaga w tym roku nad Clujem, Steauą czy Dinamo nie polegała na tym, że niby więcej biegali...
Przewagą Unirei była umiejętność taktyczna. Świetna gra bez piłki, świetny atak pozycyjny, swietne zmienianie tempa i ustawienia, swietne przechodzenie z defensywy do ataku, swietna gra na jeden kontakt, itd.
To wszystko było skutkiem hard worku, czyli powtarzania na treningach umiejetnosci gry piłką, powtarzanie gry schematami, dzesiątkami schematów.
Nie wiem skąd wziął sie przesąd, że hard work Dana to tylko zmuszanie piłkarzy do wysiłku fizycznego, biegania i pressingu?
Powtarzam: do gry technicznej trzeba świetnych piłkarzy na poziomie Barcelony. Inaczej mozemy grać ładnie techniczne i będziemy dostawali w d... od Levadii.
Drużyny bez gwiazd (na poziomie europejskim) muszą grać jak uczy Dan: taktyka, schematy, nieustępliwość.
Ogólnie w piłce europejskiej takie sprawy jak przygotowanie zespołu pod względem fizycznym i taktycznym odgrywają coraz większe znaczenie. Oczywiście umiejętności piłkarskie dalej są ważne ale tylko nimi nic w piłce się nie osiągnie. Zresztą wystarczy spojrzeć na reprezentacje, coraz mniej jest zespołów które można uznać za dostarczycieli pkt. Oczywiście są takie jak San Marino, Andora czy Wyspy Owcze ale powoli są to wyjątki. Teraz żeby ograć Macedonie, Armenie czy Kazachstan nie wystarczy tylko wyjść na boisko.
Odpowiedz cytując