Zgadza się Dubi, ale ta jedna osoba, kupiła podobną ilość meczy co te wszystkie w Arkach czy Koronach, podobna skala, podobna kara. Z tego co pamiętam to dlatego była kara degradacji, bo tych kupionych meczy się trochę nazbierało, no przykro że pozostali właściciele nic nie wiedzieli (

) że ich kumpel gra nie fair, ale korzyści z tego czerpali, kosztem tych uczciwych, albo inaczej, mniej "zaradnych"...
Zresztą, dawno było by po sprawie, gdyby prezes PKOL nie był kumplem ministra sportu...