|
Cos za cos...albo budujemy druzyne walczakow(Petrescu w Wisle musialby wymienic 90% skladu), albo druzyne grajaca technicznie(ktora mimo wszystko ma wieksze mozliwosci grania np. w przypadku odrabiania strat). W polskiej lidze juz byla taka ekipa, ktora biegala po 90 i wiecej minut, zdobyla MP, ale jednoczesnie gra byla malo efektowna, a i pilkarze surowi technicznie. Mam tutaj na mysli Polonie Warszawa Wdowczyka i Engela(wiem, ze dzisiaj troche inaczej sie na to patrzy, bo wyniki mogly byc ustawiane). Mi taki styl nie odpowiada, wole cos pomiedzy.
|