|
W Rumunii nie ma wcale tak różowo. Sam Dan mówi, że odpowiada mu praca w Unireii, bo ma dobre stosunki z właścicielem. Ten dał mu czas na zbudowanie zespołu ( co jednak nie trwało zbyt dlugo), sprowadził zawodników, których Petrescu chciał itp. W innych zespołach np. z Bukaresztu presja na wynik jest taka sama jak w Wiśle. A np Gigi Becali ze Steauy zachowuje się jak oszołom. Zwalnia trenerów i wchodzi im w kompetencje.
. .
|