nesta napisał(a):

|
Ludzie, nawet w Iranie trenuja ciezej niz w Polsce... Tak opowiadal jakis polski zawodnik, ktory przeszedl niedawno do jednego z najlepszych tamtejszych klubow. Do tego organizacyjnie oczywiscie 100 lat przed nami, a bramkarzy trenuje byly szkoleniowiec Atletico Madryt. O czym my tu mowimy w ogole..
|
nie wiem czy pamiętacie jak Paszulewicz wrócił z Chin.
Powiedział ze takiego zapierdo** to nigdy nie widział.
I tak mówi większosc Polaków, wracajacych zza granicy(i to którejkolwiek)
Ale panowie, to wszystko rozchodzi się o szkolenie.
Młodego psa jest łatwiej wyuczyć niż starszego, tak samo z zawodnikami.
Czego mały Jaś sie nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał
Skorża może im zarzucic odpowiedni reżim treningowy, ale co z tego, skoro ONI moga po 2 tygodnia, po prostu paść ze zmęczenia.
Najsprawiedliwiej, w ocenie treningów, powinien ktoś z redakcji zapytac tak za miesiac Alvaraza.
Czy i jeśli są, to jakie różnice pomiedzy Seria A a Nami.;]