wislak68 napisał(a):

|
(...) odpadnie drużyna Dana po czym zaproponował mu pracę w Wiśle.
|
Nie wiem czy Cupiał byłby skłonny na taki krok. Przecież musiałby znacznie wzmocnić osobę trenera, aby zaraz nie zaczęło się granie przeciwko niemu. Zawodnik musiałby się bać bardziej wywalenia niż trener. Poza tym należałoby mu zaufać. Prawda jest taka,że racja jest po jego stronie. Awansował do LM z średnim klubem. Doskonale ocenił nasz "potencjał". Pomijam to,że musiałby uzmysłowić Cupiałowi,że w Europie nic nie znaczymy i musimy zacząc od początku budowanie jakiejkolwiek pozycji. Jest to zapewne sprzeczne z tym co Prezesowi mówią wszelkiej maści doradcy, dla których zawodnik za n-tysiecy euro powinien być wzmocnieniem na miarę LM. Nie sądzę,aby na takie zmiany Cupiał był gotowy. Pewnie przyjdzie ktoś z zagranicy, ale nie pokroju Dana. Ale pokroju Liczki. Na jakiś jakościowy skok naprzód w najbliższym czasie bym nie liczył. Bo gdyby przyjąć,że przyszedłby ktoś pokroju Topmellera,to jego rozsądnym warunkiem przed podpisaniem kontraktu byłby pewnie jeden. Kupcie mi piłkarzy, bo bez porządnych kopaczy o walce o LM nie ma co nawet myśleć. Pomijam już grę w LM. Nasi rodzimi trenerzy rzecz jasna z obecnym składem gwarantują walkę o LM, byleby kontrakt podpisać.