|
Oświadczenie w sprawie konsekwencji za Levadię jest bardzo "delfickie". W zasadzie nic nie wiadomo poza tym że drużynę nadal prowadzi (jeszcze?) Skorża.
Reszta jest sferą speklacji. Tym niemniej można chyba z dużą dozą pewności stwierdzić że oberprezes się uczy. Nie robi nerwowych ruchów i w zaistniałej sytuacji stara się wybrać wariant jak najbardziej racjonalny.
Jeśli prawdą była informacja że warunkiem pozostania MS była rezygnacja z JK i makarona a trener stanął okoniem to moim zdaniem bardzo źle wróży to MS. Prezes nie chce robić zamieszania tuż przed startem ligi ale moim zdaniem przy najbliższej nadarzającej się okazji (czytaj dostępnym trenerze spełniającym oczekiwania BC) pokaże Maciusiowi na czym polega lojalność.
I teraz jeśli chodzi o oczekiwania BC. Wydaje się rozsądnym założyć że nie myśli już chyba o trenerach z Polski (włącznie z Franzem). Na jego miejscu kombinowałbym z jakimś młodym trenerem mającym doświadczenie z najlepszych lig europejskich (jak pokazuje ostatni przykład jest ogromna bariera pomiędzy czołówką europejską a Polską). I w tym miejscu przychodzi mi do głowy (ale to czysta spekulacja) że gdybym był na jego miejscu to poczekałbym aż z LM odpadnie drużyna Dana po czym zaproponował mu pracę w Wiśle.
|