Wyświetl pojedynczy post
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1968
Stary 29.07.2009, 11:20
rafalek napisał(a):Wyświetl post
Czyli poprostu nasze dziennikarzyny omamiły Cię już swymi wypocinami? Levadia to nie jest drużyna półamatorska, mimo iż mają dopiero 10 lat i grają w takiej lidze. Pokonali w pucharach Holenderskie Twente Enshede, przegrali JEDNĄ BRAMKĄ z Newcastle i o ile sie nie myle bramkami na wyjeździe z Crveną Zvezdą Belgrad. Jeżeli to są wyniki drużyny połamatorskiej, to my chyba jestesmy drużyną podwórkową. Nie zapominaj, że mimo wszystko oni byli w środku sezonu, a my w środku przygotwań do niego - a to robi sporą różnicę.
Na mój gust to dziennikarzyny wszystkich omamiły. Władze spółki i klubu pomyślały, że skoro droga do LM ma być łatwiejsza, to tylko dla Wisły, bo rywale zwyczajnie będa się kładli na murawie, a bramkarz będzie łapał co drugi strzał w bramkę.
Błędy zostały popełnione na każdym szczeblu od samej góry.
Myślenie o łatwiejszych przeciwnikach i łatwych do zarobienia pieniądzach spowodowało brak wzmocnień przed eliminacjami do LM. A jeszcze niedawno czytaliśmy o zielonym świetle dla transferów.
Pozyskanie nowych graczy powinno być traktowane jako inwestycja, która powinna się zwrócić w wyniku awansu w pucharach. Zapewne na podstawie doniesień o półamatorstwie Levadii możemy zawdzięczać brak reakcji na potrzebę zatrudnienia prawego i środkowego obrońcy. Niezrozumiałe dla mnie jest, że w momencie pozbycia się Clebera i Baszczyńskiego, nikt nie zajął się poszukiwaniem następców. Nie może być tak, że klub z ambicjami pozostaje przed najważniejszymi meczami bez obrony. Potem wynikiem takiego zaniedbania jest błąd Jopa i bramka stracona w domu oraz całkowity bajzel na naszej prawej stronie.

Oczywiście, to nie są jedyne błędy. Zawalił też Skorża. Według mnie pierwszy błąd, pomijając źle dobrany cykl przygotowań, to ustawienie w pierwszym meczu. Chyba lepszym grajkiem na prawą obronę był Mały, bo jest bardziej dynamivczny, agresywny i zwrotny niż Łobo.
Drugi błąd, to właściwie stale powtarzający się grzech ustawienia Jirsaka za napastnikiem. Ten facet nie potrafi grać w takim miejscu. Jest na to zbyt wolny. O wiele bardziej przydatny jest jako typowy środkowy pomocnik. Zresztą, tak grał w Tallinie i był zdecydowanie bardziej aktywny niż w pierwszym meczu.
Do tego dochodzi również uporczywe trzymanie się Kazimierskiego. Regres Pawełka zauważają nawet niezbyt zainteresowani piłką ludzie, którzy pamiętają go choćby z czasów Petrescu.
Do tego analiza gry rywala przez R. Janasa. Czytałem z nim wywiad i facet mnie zatrwożył, kiedy mówił o meczu w którym Levadia wygrała 7:0 jednocześnie przyznając, że w meczu z Florą Tallin, byli w stanie uzyskać na wyjeździe niezły wynik 2:3.

Jednak, na chwilę obecną nie widzę żadnego rozsądnego kandydata na stanowisko trenera poza Skorżą. Powinien jednak zastanowić się czy z pewnymi osobami nie należałoby się rozstać. I jeżeli dojdzie do takiego wniosku i poszuka sobie nowych współpracowników, będzie miał szansę na lepsze wyniki.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....