|
Generalnie to wg. mnie Bednarz za porażkę z Levadią odowiedzialność ponosi minimalną, bo wszelkie ruchy jakie miały szybkie zakontraktowanie czy to bramkarza (Nurkovicia) czy prawego obrońcy (Carlinhosa) były torpedowane przez RN. Generalnie to w tym okienku dosyć szybko Wisła zaczęła działać. Po prostu w od tego sezonu ważne mecze gra się już w połowie lipca co wcześniej nie miało miejsca. Większą winę wg. mnie ponosi trener z asystentem bo zbagatelizowali Levadię i rozpisali przygotowania do sezonu by drużyna była w optymalnej formie na początek sierpnia. Bednarz akurat w naszej rzeczywistości wiślackiej to powiedziałbym że sobie radzi całkiem nieźle mając ograniczone pole manewru, RN która często torpeduje pewne rozwiązania. Duży plus za Marcelo, Diaza, Kirma. Alvarez wygląda na ciekawego zawodnika. Plus za kontrakty motywacyjne, ich rozwiązywanie z zawodnikami którzy nie pokładają nadzieji, krótkie kontraty z zawodnikami co do których nie ma pewności, że "wypalą". Bednarz widać ma plan gdzie szukać solidnych zawodników za stosunkowo niewielkie pieniądze. Akurat jego transfery najbardziej mi się podobają jeśli porównamy je z tymi jakie przeprowadzali jego poprzednicy. Podobają mi się jego dyplomatyczne, wyważone wypowiedzi. Bardziej stara się działać niż robić szum wokół tego co robi.
Osobiście to liczę że akurat Bednarz zostanie bo jeśli Skorża na to zasługuje to JB tymbardziej. Jeśli Skorża zostanie (bo faktycznie nie ma chyba w Polsce lepszego od niego) to liczę, że wpadka z Levadią będzie dla niego prawdziwą lekcją na przyszłość. Natomiast nie widzę w klubie JK. Dumitru Stingaciu to był fenomenalny trener bramkarzy: zaangażowany, robił urozmaicone treningi, uśmiechnięty, żył swoim zajęciem i za jego czasu w Wiśle golkiperzy byli w wiekiej formie (a byłem wtedy na wielu treningach więc widziałem jego warsztat).
Generalnie mimo, że z różnych powodów nie udało się zatrudnić przed meczami z Levadią prawego obrońcy to Wisła miała obowiązek przejść drugą rundę el. LM. Tutaj nie JB ponosi główną winę.
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 28.07.2009 o godz. 21:22.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
|