|
Bednarz jest osoba b.kontrowersyjną, no bo w sumie jak zaakceptować byłego legionistę jako osobę budującą przyszłość Wisły. Niemniej jednak trzeba mu oddać, że ściągnął kilku niełzych grajków za dobrą kasę, ale też za kilku przepłacil (Jirsak) Niestety zamiast w Wiśle zatrudniać speców z doświadczeniem, robi się z nas poligon doświadczalny dla niedoświadczonego dyr.sportowego bez kontaków...
Z jednej strony Bednarz pożegnał kilku zawodników obciążających klubową kasę, ale z drugiej nadal trzyma np. Gołosia (kompletnie nie wiadomo czy gośc w ogole zagra, a możan było go zostawić w Górniku...) czy Cantoro.
I kolejna rzecz: jako dyr. sportowy kładzie zbyt małą uwagę na młódych zawdoników, którzy 1. oddadzą wszystko za Wisełkę, bo tu się wychowali, 2. sa tańsi i można jeszcze na nich nieźle w przyszłosci zarobić.
I tu niestety kłania się też prowadzenei młodzieży w Wiśle. Jako przykład podam bliskiej mi osoby, która wysłała papiery do Wisły, Legii, Polonii. Jest napradwę utalentowany. Dostał się do Legii po pierwszych testach mimo, że był najmłodszy w grupie (również do Polonii, ale wybrał jednak L) , a z Wisły nawet nie odpowiedzieli, chociaż chłopak kibicuje Białej Gwieździe. Jeżeli jednak klub, dyr.sport. ni e jest zainteresowany rozwojem tego co ma i wyławianiem talentów, o to niestety ktoś inny na tym skorzysta. I aż żal mi będzie patrzeć, jak chłopak w przyszłości będzie nam strzelał bramki...
|