|
Senior Member
Offline
|
#1935

28.07.2009, 20:25
|
|
Ze składem jakim dysponował Skorża Wisła była w stanie przejść bez porażki pierwsze dwie rundy eliminacyjne LM, wystarczy popatrzeć na dyspozycję drużyny w niektórych wiosennych meczach... Stawka wyjazdowych meczów z ŁKSem czy Lechią była najwyższa - i co? Dało się jakoś strzelać po kilka bramek.
Ba, na estończyków wystarczyły szczere chęci dwóch-trzech ofensywnych zawodników (jeden Kirm to mało przy braku szczęścia w sytuacjach przypadkowych) i 20-30 minut większego wysiłku.
Teraz przepraszanie przez internet czy rozdawanie medali za przegraną w Superpucharze to tylko rozpaczliwa próba uratowania twarzy. Nie wiadomo tylko czy płakać czy też naiwnie próbować szukać w tym jakiegoś złudnego pocieszenia...
Nie dorabiajmy do tego ideologii o wierności barwom: nawet na tym forum ruch ucichł, bo ludziom znudziło się śledzenie wyczynów dobrze zarabiających zawodowców, którym nie chciało się pobiegać na boisku za półamatorami z Tallinna...
minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
|
|