Wyświetl pojedynczy post
Edo
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1843
Stary 28.07.2009, 07:50
Styl za Kasperczaka? Czy ja wiem? Największym stylem w tych czasach było to, że piłkarzom chciało się grać. Z roku na rok jest coraz gorzej z naszymi piłkarzami. Zamiast piąć się w górę idziemy w dół. Menadżerowie mieszają i bawią się tymi chłopkami wykorzystując ich chyba nie za wielki intelekt. Ładują im w głowę poczucie wielkiej kariery. Ale do tego potrzebne nie są marzenia ale Praca! A Pnn Maciej poklepie, wyściska porozmawia jak z kolegą na ławce, weźmie winę na siebie i jest Gut. Przecież to nie profesjonalne. Szkoad że nie ma więcej charyzmy.Nie chodzi tu o to by być tyranem, ale dyscyplinja musi być. Czasem sobie myślę, że to całowanie herbu klubu w czasie meczu to tylko działanie pod publikę, bo jakoś w czasie takich meczów jak z Levadią nie było widać miłości . Latała gdzieś ona po pustej szatni. Brakuje mi gryzienia trawy, walki - to jest dla mnie gest wskazujący na zamiłowanie do pracy i klubu. Przed takimi meczami jak z Levadią piłkarz(Wiślak) powienien sobie powiedzieć jedno - rozniosę tych Estończyków w pył a przed Barceloną np.- "powalczę - nie mam nic do stracenia". Żaden polski (dobry) piłkarz jak dla mnie na dzień dzisiejszy nie powinien kosztowac więcej jak 1 mln e. Nierubstwo i gwiazdowanie to nasza domena.