|
Jesli pilkarz nie trafia 5 m do bramki to się go nie wystawia, albo inaczej ustawia skład. Idąc waszą, tępą filozofią, dojdziemy do takiej sytuacji jak w Cracovii, gdzie zamiast wymienić Majewskiego, winą obwiniali piłarzy i klub spadł z 4 na ostanie miejsca w lidze. Sami napisaliście, jak to możliwe, że piłkarz profesjonalny nie trafia z bliskiej odległości? Otóź właśnie z winy trenera, który źle przygotowuje zespół motywacyjnie, taktycznie, mentalnie, fizycznie.
|