Myślę, że [przy obecnej sytuacji moderatorzy pozwolą na wielkie OT w tym yemacie, bo przecvież forum musi żyć:]
wolfy napisał(a):

Szło się przyzwyczaić...
Valerenga, Dynamo, to były prawdziwe ciosy. Panathinaikos odchorowałem, Vittoria mnie zdołowała. Levadię łyknąłem na trzeźwo.
A wiesz co jest najśmieszniejsze? Przeciw nam wychodzi wielka nadzieja całej Polski, cudowna Amika Poznań, a na boisku mamy wyrównany mecz i obie drużyny mają swoje okazje. Nasza liga jest tak słaba.
A nasza polityka transferowa też jest żartem, bo bez pieniędzy liczy się głównie szczęście.
|
Podobne mam odczucia, jak i do tych porażek, jak i do naszej pseudo ekstraklasy.
Szczerze to chyba trochę szkoda, że Lech nie jest tym superklubem, który mógłby wprowadzić Polskę na salony. Jest to typowy średniak jak my. Tylko należy się zastanowić, w czym jesteśmy tacy mocni, kto taki z drużyny jest tą 'gwiazdą'? Szczerze to wydaje mi się, że to chyba jeszcze zaciąg wiatru "ze starych dobrych czasów" (Parma, Schalke etc). Mam nadzieje, że wkrótce pojawi się to nowe powietrze do oddychania.
A tak już konkretniej o polityce transferowej, to teraz naprawdę to w sumie dobry rok jest na robienie drużyny, która ma rządzić i dzielić na nowym stadionie od 2010. Czemu nie zakontraktować/wypożyczać paru darmowych graczy, licząc, że mogą się tam pojawiać i następni typu: Beto jak i następni typu Kuba...?