|
Jeśli Brożek faktycznie odejdzie, to coś mi się zdaje że Skorża nie będzie chciał firmować tego cyrku swoim nazwiskiem. Taka luźna teoria, nic pewnego, bo skoro już od x miesięcy MS domaga się napastnika, a z powodów finansowych odejdzie jedyny snajper z prawdziwego zdarzenia jakiego mamy, to nie uważam żeby chciał dalej ciągnąć ten wózek i brać na swój kark ewentualną serię niepowodzeń spowodowaną brakami kadrowymi. To tylko moja opinia, bo ja osobiście bym się załamał po takim czymś. No ale trudno, piłkarze i Skorża (piszę zbiorczo, żeby nie było, że obwiniam znowu kogoś o coś) sami wywołali tą reakcję łańcuchową, lawina jeszcze się nie uspokoiła i tym razem wyrwie największe drzewo.
Najbliższe dni będą kluczowe dla przyszłości Wisły, szkoda że ten cały rozgardiasz pokrywa się ze startem ligi (no chyba że zosanie on przełożony) i może się odbić b. niekorzystnie na całej formie sportowej zespołu.
Przykro mi to stwierdzić, ale najtłustsze lata już chyba za nami i nie udało się spełnić marzeń o LM, musimy czekać na jakiś niespodziewany spływ forsy od BC albo będziemy oglądać w TV Amikę albo inny zespół walczący wśród najlepszych Europy.
Trudno powiedzieć, czy legendarny dług wobec Cupiała zbliża się do klubu wielkimi krokami i Boguś chce zwinąć manele i skupić się na kablach, czy też to wszystko jest następstwem kryzysu finansowego. Tutaj niech już się jakiś ekspert wypowie, bo na tym forum ich niemało. ; - )
Do zobaczenia w Sosnowcu, mam nadzieję że niezależnie od tego, czy na szpicy będzie biegał Brożek czy Leszczak, Armia Białej Gwiazdy nadal będzie rosnąć w siłę.
|