Po sobotnim Superpucharze naszła mnie pewna refleksja. Tak dogłębnie się zastanowiłem i uważam, że kadra Wisły na obecny sezon jest prawie kompletna. Wiśle potrzebny jest bramkarz i na upartego zmiennik dla pary Brożek/Boguski, gdyż P.Ćwielong nie nadaje się na atak. Reszta składu jest kompletna. Kiedy wyzdrowieją Garguła i Boguski, Wisła w lidze będzie bardzo mocna. Tak wg mnie wygląda obecnie najmocniejszy skład Białej Gwiazdy:
Pawełek
Alvarez/Singlar - Głowacki - Marcelo - P. Brożek
Małecki - Sobolewski - Garguła - Kirm
Brożek - Boguski
Rezerwowi: Cebanu, Jop, Diaz, Jirsak, Łobodziński, Ćwielong
Porównując sobie ławki rezerwowych Wisły, Legii i Lecha widać kto ma najbardziej wartościowych graczy.
P.S. Za porażkę w Tallinnie według mnie nikt nie powinien polecieć, tylko pan Cupiał powinien w końcu przekazać jakieś porządne pieniądze na transfery. Co prawda Skorża popełnił błąd w przygotowaniu piłkarzy do sezonu, ale widać, że z każdym meczem Wisła gra coraz lepiej, wyniki w końcu przyjdą, a każdy człowiek uczy się na błędach i to powinno być głównym argumentem pozostania M. Skorży w krakowskim klubie.
Edit: Literówka
