Markus napisał(a):

Zapominasz o tym, że Boguski znów może doznać kontuzji, złapać jakieś kartki, albo np: długo dochodzić do optymalnej formy. I co wtedy? Ćwieląg jako "łowca bramek"? Rywale pewnie modlą się o takie rozwiązanie.
A Łobodziński to nie żaden napastnik, by nagle miał się stać takowym "pełną gębą".
Przekonaliśmy sie juz z Lewadią, czym owocuje gra tylko jednym "nominalnym" napastnikiem w kadrze. A teraz chcecie cały sezon grać nawet bez tego jednego i jeszcze mówić o tym z optymizmem?
To się nie może dobrze skończyć.
|
Markus, on przecież żartował.
Nikt tu niczego "nie chce", a Ciebie czeka brutalne zderzenie z rzeczywistością. Zresztą, nas również.
Chyba, że wydarzy się cud i Cupiał w nas zainwestuje.
Nie liczyłbym na to, ale całkowicie takiego wariantu wykluczyć nie można.
I zapewniam, że wszyscy wiemy jak może być niewesoło.