|
Święta wojna, w tym wypadku marketingowa jest wymysłem właśnie jakiegoś marketingowca. Natomiast pomysł oddania nazwy lub jej części jakiejś firmie jest wart rozpatrzenia. Stadion nie będzie stadionem Wisły, więc będziemy ponosić jakieś tam koszty, a ewentualna kooperacja może zdjąć z nas koszty użytkowania obiektu.
|