FraMat napisał(a):

sorka ale nie masz bladego pojecia o czym piszesz...
Możesz sobie nienawidzieć stylu jaki wpajal Dan drużynie, ale to był jedyny styl który dawał jakiekolwiek szanse w Europie: żelazna defensywa, rozgrywanie piłki w stylu angielskim (dzisiejsze Chelsea), szybkość, pressing, zmiennośc ustawienia.
Ale dyletanci tego nie widzą, i nic dziwnego - dyletantom podoba się mała, krakowska piłka, którą na wysokim poziomie może grać w Europie tylko Barcelona, a reszta klubów stosująca ten styl odpada z pierwszym lepszym średniakiem (Levadia) grającym zdyscyplinowanie.
|
Nie da się wygrywać w Europie grając choć trochę przyjemnie dla oka ? Dawno nie widziałem większej bzdury... Jakoś drużynie Kasperczaka widowiskowa gra w pamiętnym sezonie nie przeszkadzała zaszaleć w Europie, tak że gdyby Lazio nie stchórzyło i nie przełożyło meczu w Krakowie mielibyśmy dużo większy sukces. I niech nikt nie mówi, że wszystkie te drużyny były w słabej formie, bo teraz wystarczy takie właśnie słabsze odpowiedniki pokonać by wejść do grupy LM.
I lepiej to zrobić w stylu który da się oglądać niż być skazanym przez całą ligę grać tak, że człowieka zęby bolą na to patrzeć.