FredzIo napisał(a):

Rozumiem przez to, że Ty swoim zapałem i ambicją też doszedłeś do tego, że w swoim fachu jesteś najlepszy w Polsce. Gdybyś już na tle europejskim nie okazał się tak dobry, to chętnie byś zrzekł się przysługujących Ci pieniędzy, a do tego więcej pracował. Jeśli tak jest, to przepraszam i oczywiście masz prawo tego wymagać od piłkarzy, skoro sam postępujesz podobnie. A może jednak się myle i w swojej pracy zawodowej nie należszy do elity w naszym kraju i po prostu wymagasz od obcych ludzi, którzy pracą i ambicja doszli do tego, że są mistrzami w swoim fachu, aby za mniejsze pieniądze więcej pracowali, chociaż od dwóch lat są najlepsi w Polsce.
Powiedz mi jakie były tego efekty.
Nie chodzi mi o to, że treningiem nie osiągnie się wysokiego poziomu. Chodzi mi o to, że nie masz prawa wymagać od innych cięższej pracy na rzecz swojego klubu, skoro sam siedzisz przed monitorem z palcem w dupie, wytykasz im błędy, mówisz co maja robić itd.
|
Jeśli chodzi o mnie to....jestem w takim miejscu, że nie narzekam. Tyle że nie jest to żadna wymówka od dalszej pracy nad rozwijaniem swoich umiejętności. Bo ktoś, komu się wydaje że jest świetny i w związku z tym nie musi już nic dodatkowo robić, za kilka miesięcy będzie co najwyżej dobry. I potem już dalej po równi pochyłej.
Troszkę wyżej Flamengista napisał ważną rzecz. Czytałem kiedyś wywiad z Beckhamem, który opowiadał że nawet w czasach świetnej gry w MU przez co najmniej godzinę dziennie trenował rzuty wolne i dośrodkowania. Bo z tego żył i żyje. Kto by pamiętał takiego piłkarza jak Beckham gdyby nie jego bramki z wolnych i precyzyjne co do centymetra dośrodkowania?