Wyświetl pojedynczy post
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2296
Stary 27.07.2009, 06:41
Dramat byłego bramkarza Wisły

Jeszcze niedawno Adam Piekutowski był z Wisłą Kraków mistrzem Polski. Dziś wszyscy o nim zapomnieli. 35-letni bramkarz przeżywa jednak swój dramat, po ciężkiej kontuzji omal nie wylądował na inwalidzkim wózku. Kluby Jagiellonia Białystok i Wisła Kraków odwróciły się do niego plecami.

Trzy lata temu na meczu Jagiellonii Białystok, do której był wypożyczony z Wisły, źle spadł przy interwencji. W jednej sekundzie stał się niezdolny nie tylko do dalszej gry, ale nawet do chodzenia. Oglądając zdjęcia z rezonansu magnetycznego lekarze łapali się za głowy. - W moim kolanie nic nie zostało. Więzadła przednie, tylne i poboczne były zerwane, łękotka do usunięcia, podobnie jak pół rzepki. Do tego chrząstki zostały poruszone. Zostały tylko gołe gości - wylicza Piekutowski.

W sierpniu skończy 35 lat. Od roku jest na rencie inwalidzkiej. W perspektywie sztuczny staw kolanowy. Jej okres żywotności wynosi 15-20 lat. Przy mojej posturze będzie niszczyła się szybciej. Przeciągam więc ten czas bez mechanicznego stawu jak najdłużej, a endoprotezę zamierzam wstawić za 15 lat. Bo kiedy się zużyje, to zostanie mi już tylko wózek inwalidzki - opowiada Piekutowski.

W Wiśle też mi nie pomogli. Chcieli przeprowadzić operację jak najtańszym kosztem, wydać jak najmniej pieniędzy. Kiedy było wiadomo, że Piekutowski już nigdy nie zagra, Wisła nalegała na przedwczesne rozwiązanie kontraktu. - Umyli ręce. Jeszcze przed operacją usłyszałem, że kontuzji doznałem jako piłkarz Jagiellonii i teraz oni muszą się o mnie martwić. Szkoda, bo parę meczów w Wiśle zagrałem, kilka sezonów tam spędziłem. Szybko o tym zapomnieli. Najważniejsza jest zdrowa osoba, potrzebna w danej chwili. Inni stają się bezużyteczni, skreśleni. Pożegnanie z Wisłą odbyło się w nieprzyjemnej atmosferze, nie pozwalano mi trenować z pierwszą i drugą drużyną. Szefowie klubu powiedzieli, że jestem już niepotrzebny - narzeka Piekutowski.

Piekutowski zagrał 56 meczów w ekstraklasie, większość w koszulce Wisły Kraków. Przy dwóch z trzech tytułów mistrza Polski zdobytych z tym klubem miał spory udział. Był solidnym bramkarzem. Bez szans na grę reprezentacji Polski, ale na pewno w ligowej czołówce.
Ave
Wisła
Odpowiedz cytując