|
Moim zdaniem to jedną z przyczyn tego iż zawodnicy nieraz nie przykładają się porządnie do gry czy też czasem brakuje im zaangażowania jest brak rywalizacji. Kiedy Skorża przychodził w klubie pojawiło się kilku nowych zawodników, do klubu wrócił Kosa i Boguski sprowadzeni zostali Ćwielong, Jirsak i Niedzielan. I taki Brożek, Zieńczuk czy Cantoro bez żadenej rozmowy z trenerem dostali sygnał że jeśli się nie przyłożą do treningów to mogą stracić miejsce w składzie bo pojawiła się konkurencja. Efekt tego był znkomity.
Teraz taki Brożek jaką ma mobilizacje jak on dobrze wie że jest jedynnym sensownym napastnikiem w zespole. Ćwielong marnuje kolejne setki ale gra dalej więc co go to obchodzi. Pawełek to już jest przekonany że dopuki on jest w Wiśle to nikt inny w bramce nie stanie.
I tu jest pewien błąd Skorży bo teoetycznie nic nie zmienia, tylko problem w tym że nie ma nikogo sensownego w obwodzie. A że celem jest mistrzostwo to na młodych boi się stawiać.
|