flamengista napisał(a):

Ostatni piłkarz Wisły, który rozwinął swoje umiejętności piłkarskie pod wodzą Macieja Skorży to Marek Zieńczuk. Ale był to jedno-sezonowy epizod. Można też tu dorzucić Pawła Brożka, ale to trochę naciągane. Bo Brożek dojrzał piłkarsko poprzez okoliczności (brak innego napastnika), a nie przez trenera. No i ma teraz straszny dół formy.
|
Aha, czyli mam rozumieć, że Brożek dwa razy pod rząd zdobył króla strzelców na farcie. Skorża widział, że Paweł jest zupełnie bez formiy tylko, że nie mając zastępcy stawiał na niego bo nie miał wyjścia. A to, że strzelił w przeciągu dwóch sezonów ok. 40 bramek to "trochę naciągane". Beenhaker też go powoływał za czapkę gruszek i w ogóle ten Paweł to straszny jest - bo ma teraz "straszny dół formy".
Bez odbioru