kicu napisał(a):

|
Zauważ, że Petrescu osiągnął sukces z Unireą bo jest tam od trzech lat. Może gdyby BC się nie pospieszył i nie zadziałał pod wpływem chwili dziś też mielibyśmy Ligę Mistrzów. Gdy niezłemu trenerowi da się komfort i czas na budowanie zespołu, po dwóch - trzech latach widać efekty. Inna sprawa, że mentalność polskich gwiazdek nie pozwalała Petrescu rozwinąć skrzydeł. I żeby było jasne - nie jestem fanatykiem talentu Dana Petrescu, stwierdzam tylko fakty, że u siebie, z piłkarzami chcącymi zapierniczać na każdym treningu osiągnął niemały sukces.
|
Wstaw za Petrescu Skorżę, a za Unireę Wisłę. Przeczekaj jeszcze rok. Masz gwarancję że my nie zagramy za rok w LM?
KOALIK napisał(a):

|
Mecz z Levadią był najważniejszy w sezonie. Po spodziewanym trzęsieniu ziemi i wywaleniu kilku piłkarzy, braku transferów, nie będziemy mieć trzeciego mistrzostwa. Zwłaszcza, gdy przyjdzie jakiś nieudolny szarlatan na ławkę trenerską.
|
Ja za trzęsieniem ziemi się nie opowiadam, ale Co więcej, wyjebanie Kazmierskiego, Janasa i Bednarza to tylko kosmetyczne zmiany które wyjdą nam tylko na dobre, jest więc szansa na odpowiedniej klasy fachowców. Pewnie powiecie "wyjebać sztab a zostawić trenera? dobre sobie." Tylko zwróćcie uwagę na pewną kwestię- czy nie jest za późno na przemeblowywanie stylu gry, zmianę koncepcji i założeń. Skład nie jest zły, trener nie popełni już tego samego błędu, będzie stadion i większa kasa. Myślicie że piłkarzy nie gryzie wpadka z drużyną z Estonii? Chcą pokazać nam, kibicom, swoją wartość. I zrobią to, pokazali już niejednokrotnie że potrafią- wygrzebując się z bagna przegrywając w derbach, przełamując się w decydującej części sezonu, czy też walcząc mimo braku Pawła Brożka przez pewien czas.
Po co dmuchać na ogień skoro wieje wiatr? Odpowiedzcie sobie na to pytanie, bo pytanie to jest zasadnicze.