Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1661
Stary 26.07.2009, 20:04
rav napisał(a):Wyświetl post
Niestety, te argumenty nie wytrzymują, gdy przypomnimy sobie kto był naszym rywalem.

Transfery? Ten zespół, w takim składzie, miał obowiązek przejść Levadię. Grając czy to w Sosnowcu, czy przy Reymonta. O braku wzmocnień możnaby porozmawiać w przypadku odpadnięcia z Debreczynem, ale do cholery - nie z Levadią!
czy zgodzisz się w takim razie ze stwierdzeniem że kto by nie prowadził Wisły , czy przysłowiony Kowalski czy trener Skorża to jego obowiązek wygrania z Levadią byłby taki sam ? Jednymi słowy :

niestety , nie da się wyjaśnić już tego faktu że ci sami ( prawie ) piłkarze i ten sam trener stać na dotkliwe porażki jak i na świetne zwycięstwa . Trener może tutaj powiedzieć że przygotował i nastawił zespoł identycznie jak na rewanż z Beitarem , czemu wynik był inny ? Powodów jest wiele i nie będe ich wymieniał

Trzeba by sobie zadać sobie pytanie , kto w największym stopniu jest odpowiedzialny za porażkę w Levadią :

- trener i jego asystenci
- piłkarze
- działacze
- zarząd i p. Cupiał

Jeśli każdy miał obowiazek wygrać z Levadią to zawiedli tutaj w zdecydowanym stopniu piłkarze. Zwolnienie trenera nie zmieni stanu rzeczy . Bardzo małym pocieszeniem będzie dla nas wejście Levadi do ligi mistrzów ( sic) , ale chciałbym tego , bo chociaz mielibyśmy małą satysfakcje, że jednak nie z takimi frajerami odpadliśmy jak ich nazywaliśmy i niedocenialismy przez ostatni miesiąc . A i Estońska piłka będzie miała swego rodzaju święto lasu które my zaznalismy już dwa razy lata temu .
Ostatnio edytowane przez Karherop : 26.07.2009 o godz. 20:06.