jasnyGwint napisał(a):

I niby co by zdziałał Petrescu skoro i tak musielibyśmy grać w eliminacjach ?
Czy Petrescu nauczyłby Brożka i Ćwielonga wykorzystywać setki ?
Czy nauczyłby Pawełka bronić ?
|
Nie.
Ale za jedno Dana szanowałem. Nawet jak nam nie szło, to zespół gryzł trawę, trzeszczały kości a zawodnicy po 90 minutach faktycznie byli zmęczeni.
Z Danem wtopy z Levadią pewnie by nie było, bo nie byłoby zlekceważenia przeciwnika, pozwalania Estończykom na swobodną grę w środku pola. Byłoby zap.przanie przez pełne 180, a może i 210 minut rywalizacji.
U Skorży zawodnicy mają plażę i za to mam do niego pretensję. Na 10 przyjeżdżają na trening, po 12tej wracają. To są wczasy, a nie profesjonalny futbol.
I darujcie sobie ironię, że Petrescu nie musi grać w eliminacjach. Fakty są takie, że jak Dana zwalniano to złośliwcy pisali, jaki to słaby trener. Teraz widać, że to świetny trener, tylko Cupiałowi brakło cierpliwości.