|
Sytuacja po meczu w Estonii jest fatalna , praktycznie od razu po meczu byłem pewien że pożegnamy się ze Skorżą , jednak czym dlużej się nad tym zastanawiać ... tym trudniej o dobre rozwiązanie .
Główne zarzuty wobec Skorży za dwumecz z Levadią i nie tylko :
- Słabe nastawienie mentalne zespołu ( szczególnie na mecz w Sosnowcu )
- gra 1 napastnikiem w meczu "u siebie' z drużyną tepretycznie o wiele słabszą
- brak nowych rozwiązań taktycznych przynoszących wymierne korzyści
- żle dobierani współpracownicy ( Janas , Kazimierski ), nie znają się na swoim fachu ( jak na mistrza Polski )
Na obrone trenera :
- brak wystarczających transferów , Kirm i Jop to za mało , ławka rezerwowych z samymi juniorami mówi sama za siebie
- brak możliwości grania w Krakowie czyli zespół traci swoją przewagę grając u siebie
- fatalna skuteczność zespołu , na to nie ma jednego lekarstwa i wina trenera jest tutaj minimalna , ( dwa słupiki i dwie poprzeczki w dwumeczu mówią same za siebie )
- najwazniejszy zawodnik w zespole bardziej myśli o transferze niż dobrej i skutecznej grze
Argumenty za zwolnieniem Skorży z funkcji trenera :
- nic 'nowego ' nie wniesie do zespołu , prak widocznej poprawy gry od początku przejęcia zespołu czyli jesieni 07 , drużyna w następnych rundach grała tylko gorzej
- brak sukcesów na arenie międzynarodowej w przeciągu dwóch lat , kompromitacja zespołu za którą był w głównej mierze odpowiedzialny
- słaba odporność psychiczna
- zawodnicy stali się dla niego za bardzo kumplami , a nie podwładnymi
- nieumiejętność wywarcia presji na zarządzie jeśli chodzi o wzmocnienie zespolu
- jego dalsza praca będzie ciągle obarczona porażką z Levadią , brak komfortu psychicznego
- łatwiej zwolnić trenera niż wymienić 11 piłkarzy
Agrmenty za pozostawieniem na stanowisku trenera Skorży :
- brak dobrego kandydata na jego miejsce
- brak czasu dla nowego trenera na zapoznanie się z zespołem i odpowiednie przygotowanie do ligowego sezonu do którego został niespełna tydzień
- pochopne zmiany trenerów w przeszłości pokazały, że więcej na tym zespół traci , niż zyskuje ( sezon 07/08)
- budowanie klubu powinno przebiegać długofalowo , nie powinno się podejmowac pochopnie decyzji
- z pustego i Salomon nie naleje
- to piłkarze decydują bezpośrednio o wyniku , a nie trener
- sezon z racji braku swojego stadionu był już z góry przyjęty za bardzo cięzki , w następnym sezonie będzie już o wiele łatwiej i wtedy trener powinien mieć pełny komfort
- lepsi trenerzy od niego zaliczyli podobne wpadki
to na pewno nie wszystkie argumenty za i przeciw , pewnie jeszcze dużo można tutaj przytoczyć
jeśli chodzi o moją subiektywną ocene to trener powinien w tym momencie zostać w drużynie do znalezienia realnego lepszego następcy ( teoretycznie do końca rundy ) , z drugiej strony na miejscu trenera Skorży nie chciałbym zostać w zespole tylko dlatego że ' nie mają nikogo lepszego na moje miejsce " . Jeśli nie ma możliwości solidnej pracy , w której każdy jego ruch będzie pod wielką lupą , taka praca nie ma sensu . Będzie sie męczył a zespoł razem z nim .
Ostatnio edytowane przez Karherop : 26.07.2009 o godz. 19:26.
|