Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2360
Stary 26.07.2009, 17:43
szprotson napisał(a):Wyświetl post
no widzisz.
a ja tak kocham Wisłe, że potrafiam wybaczyć
wiec na mnie ten gest wrażenie zrobił pozytywne.
Zastanawiam się, ile razy niektórzy muszą zostać wpuszczeni w maliny.

Szprotson, pokładów miłosierdzia to bym się spodziewał u Matki Teresy, ale nie u Ciebie.

Wybaczać leniom i dziadom to co innego, co wiernie dopingować. Ja przestałem wybaczać od meczu z Vitorią. To, co wtedy zobaczyłem na boisku upewniło mnie w przekonaniu, że drużyna olała mecz. Tylko Mauro Cantoro grał na 100%.

A to było już po Valerendze i Dinamo Tibilisi.

Nie, Levadia to nie był żaden przypadek. To norma. Norma, jak zamiast piłkarzy ma się w klubie bandę leniów, nierobów i gówniarzy, którym od nadmiaru gotówki się w głowach poprzewracało.

Trener z silną pozycją i autorytetem mógłby jeszcze przywrócić normalność - w ciągu 2 lat ciężkiej pracy. Ale próba z Danem Petrescu była raz i pewnie do tego nie wrócimy.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując