|
Szczerze powiedziawszy spodziewam się i nawet porażki. Remis wziąłbym w ciemno. Czemu akurat porażke biorą pod uwagę? Otóż grając z bramkarzem,który w każdej chwili może puścić babola, każdy wynik jest możliwy. Do tego jak dodamy,że w ataku gra choćby taki as jak Cwielong, który w tym samym Ruchu miał problemy z grą, to o czym my dyskutujemy. Dodatkowo w Ruchu gra Niedzieln, który będzie pewnie chciał pokazac,że brzydko go potraktowano w Krakowie. To onacza jedno, będzie bardzo zmotywowany. Tak więc biorąc pod uwage naszą indolencję strzelecką,biede na bramce to remis nie będzie też takim złym wyniiem,jak na początek ligi.Chyba,że Cwielong nagle nauczył się przjmować piłkę, to samo tyczy się Brożka. Niemniej na względzie należy mieć jeszcze jedno. Oni potrafią przegrać z każdym. Wygrać niekoniecznie. Tak więc dystans, bo niektórym może psychika siąść.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|