Mar85 napisał(a):

Tak Bednarz nie miał kasy...dobre sobie 700 tyś euro na Jirsaka, 400 tyś na Łobodzińskiego, 200 tyś na Diaza, 450 tyś na Kirma, więc chyba kasa jednak jakaś jest i pewnie przez nieudolność Łysego i jego fachowe wyszukiwanie grajków na ostatnią chwilę sprawiło że jesteśmy tam gdzie jesteśmy. Zresztą na Nurkovicia kasa jakaś też była i na tego króla strzelców ligi węgierskiej też miała być ale z awansu pewnie. Tylko czemu tak późno te transfery W każdym szanującym klubie wiedzą że najpierw trzeba zainwestować aby zarobić a nie na odwrót. U nas to by kase chcieli zarobić bez wzmocnień i efekt mają. Kasy nie ma i graczy też. I pewnie trzeba bedzie kilku sprzedać.
|
Niejako sam sobie zaprzeczasz, Bednarz zły, ale klub nie daje pieniędzy na transfery. Weźmy pod uwage "kapitalne" transfery poprzedników: 400 000 - Varga - kontrakt rozwiązany, podobna suma za Barretto - również nie ma go już w klubie. Kwestią jest też niechęć Skorży co do niektórych graczy, którzy nie dostali szansy i kredytu zaufania. Na obecną chwilę najlepszym wyjściem było by sciągnięcie do klubu snajpera z prawdziwego zdarzenia, gdyż Brożek z całym szacunkiem snajperem raczej nie jest. W pierwszym meczu z Levadią grał kompletną padakę. Drugą sprawą powinno być oddelegowanie gdziekolwiek, ale dalej od Krakowa Ćwielonga. Gość przez kilka ostatnich meczów w dużej mierze zasłużył na miano winowajcy ostatnich dwóch porażek, szczególnie tej dotkliwej w Tallinie.