Tak Bednarz nie miał kasy...dobre sobie 700 tyś euro na Jirsaka, 400 tyś na Łobodzińskiego, 200 tyś na Diaza, 450 tyś na Kirma, więc chyba kasa jednak jakaś jest i pewnie przez nieudolność Łysego i jego fachowe wyszukiwanie grajków na ostatnią chwilę sprawiło że jesteśmy tam gdzie jesteśmy. Zresztą na Nurkovicia kasa jakaś też była i na tego króla strzelców ligi węgierskiej też miała być ale z awansu pewnie. Tylko czemu tak późno te transfery

W każdym szanującym klubie wiedzą że najpierw trzeba zainwestować aby zarobić a nie na odwrót. U nas to by kase chcieli zarobić bez wzmocnień i efekt mają. Kasy nie ma i graczy też. I pewnie trzeba bedzie kilku sprzedać.