Mecz z Ruchem nadchodzi... Fajny mecz na początek. Myślę, że powinniśmy dać im radę o ile... Paweł Brożek, Patryk Małecki oraz Ćwielong zafundują sobie DODATKOWY trening strzelecki [jeśli nie- to ja już się modlę za 0-0]. Generalnie, wiadomo, że potrzeba troche meczy, ale widać już w meczu z Lechem było tą Wisłę Skorży z wiosny09. Na pewno jest co raz lepiej; głupie straty, faule czy inne "pierdołki" zawsze są wliczone, w każdy mecz (nawet GD: Barca-Real ;p). W obstawianie wyniku się nie będę bawić, bo generalnie Wisły nigdy nie obstawię [chcę zawsze szczerze i bezinteresownie wspierać BG]. Składu wystawiać też nie będę, gdyż jedyna różnica jaką bym wprowadziła to.. posadzenie Małego na ławce i wpuszczenie... Łobo. Wolę tego pierwszego, ale to co robił podczas gry [i ta sytuacja z Tallina...], woła o pomstę do nieba. Posiedzi 45min. nic mu się nie stanie, a może nabierze "pozytywnej złości"

Jeszcze równiez Pepe by mógł po odpoczywać przez jakieś 45min., tylko kogo wystawimy? Można by kombinować coś z Jirsakiem ewentualnie...
Najgorsze co by się nam mogło przytrafić teraz to.. zwolnienie Skorży. Bo niby z kim mamy budować Wielką Wisłę na nowym stadionie? Z [przewijającym się na tym forum] trenerem[?] Rafałem Janasem?! Wolne żarty...
Jedyne co mnie interesuje: 3 pkt! Mimo, że to Ruch będzie grał jak u siebie... ;P