Wyświetl pojedynczy post
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1571
Stary 25.07.2009, 23:43
!!IRIVER!! napisał(a):Wyświetl post
Ten sam Kasperczak, który przez dwadzieścia kilka meczy nie potrafił utrzymać Górnika Zabrze w AD 2009 z pilkarzami, którzy spokojnie potafiliby powalczyć o górną część tabeli?

Ps. Akurat w lutym 2003 jak to ująłeś, kiedy przypadł ten 'szczyt formy' odpadaliśmy z Lazio. Kluczowe mecze rozegrane zostały jeszcze w poprzednim cyklu - czyli jesień 2002.

Temat jest o Macku Skorzy, nie o Kasperczaku ale mam nadzieje ze moderatorzy pozwola na "male odchylenie od tematu" jak dobrze pamietasz na odpadniecie Wisly z Lazio mogl miec wplyw fakt przelozenia o tydzien meczu rewanzowego.... ale.... zgodzisz sie chyba ze poziom sportowy owczesnej Wisly jest dla obecnej chyba nieosiagalny..... chodzilo mi tylko o to ze jest realne przygotowanie formy na pierwsze mecze a potem jej utrzymanie w lidze... rozumiem ze kadra jest b. szczupla, nie ma za bardzo kim grac.... ale chyba jednak cos takiego jak hierarchia wartosci musi istniec... dla klubu wydaje sie ze byloby lepiej wypasc jak najlepiej w LM czy LE, "nabic kase" a potem ja rozsadnie inwestowac... po prostu dalej nie potrafie zrozumiec jak trener zawodowiec moze liczyc na to ze przejdziemy jakis zespol bedac nie w pelni przygotowani.... to nie ma nic wspolnego z profesjonalizmem.....
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....