|
Wierzę że teraz kiedy mozemy się skupić na tym celu i o ile nie dojdzie do czystki w klubie, będziemy w stanie osiągnąc nasz cel w tym roku i wywalczyć to mistrzostwo, choć biorąc pod uwage cały sezon na wyjeździe, miejsce an podium nie będzie złe. Jeśli Skorża Wilczek i Bednarz zostaną, optymistycznie wedłog mniw wygląda nasza prognoza na dalsza przyszłość. mamy młody skład, po powrocie Singlara, Boguskiego i Garguły naprawdę fajną kadrę, i en zespól jest w stanie jeszcze nas pozytywnie zaskoczyć w tym roku. Nawet nieco słabsze wyniki w tym roku przy cierpliwości Cupiała powinny zaowocować za rok, i będziemy mogli z podniesionym czołem rozpocząć historie nowego-starego stadionu imienia Henryka Reymana.
Co do meczu z Ruchem, myślę że będzie w zespole naprawdę duża mobilizacja, i zespól będzie bardzo umotywowany. Z doświadczenia wiem że słabsze kluby rozpoczynając sezon w pierwszych kolejkach grają naprawdę znacznie gorzej niż puźniej. Szansą dla nas jest to że my zdaje się ten okres mamy za sobą, i powinno być widać ta przewagę na boisku. Ciekawy jestem jak z frekfencją na trybunach, mam nadzieje że nie będzie najniższa w lidze, bo chyba nie musze mówić ile to znaczy dla piłkarzy grac przy dużej Wiślackiej publiczności. Wielu ludzi mówi o beznadziejnej formie Brożka, jednak ja uważam że dziś widać było koosalną poprawę. Widać było powrót tej agresji i pasji u Pawła która wedłog mnie czyni go właśnie piłkarzem który w formie przewyższa Frankowskiego i Żurawskiego z ich najlepszych lat. Do tego motoryka Pawła uległa różnież poprawie i wyglądał dziś zdecydowanie lepiej, czoć to i tak dopiero 20% normalnej gry. Brożek wirtuozem stzałów nie był nigdy, ale za tydzień powinien już w sytuacji takiej jak dzisiejszy strzał w poprzeczke Lecha, trafić czyściej i umieścić piłkę w sieci.
Stawiam na nasza wygraną 2-0 (choć moze być i bardziej okazała z powodu wyżej wymieniogo braku ogrania i formy Niebieskich) Brożek strzli napewno, druga niech dożuci Łobo lub Kirm. Licze tez na pozytywne zaskoczenie grą Alvaresa.
|