Wyświetl pojedynczy post
WHITE*STAR
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1458
Stary 25.07.2009, 23:12
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
To narcyz jest zapatrzony w siebie i swoje kontakty z Platinim, a czy On przypadkiem nie ma jakichs udzialow w Widzewie?.

Nam potrzena menagera ktory wie o co w tym wszystkim biega, ja byl bym sklonny jakiegos obcokrajowca zatrudnic ktory juz pracowal w Europejskich klubachn nawet nie jako prezesa ale doradce dla RN, Cupiala.
Ktory ma wizje jak rozwinac ten klub, tak zeby stal sie maszynka do zarabiania pieniedzy.Polak nie moze byc dobrym menagerem bo i skad ma miec doswiadczenie a na experymety nas nie stac
Poza tym co do Bońka to chyba każdy pamięta jak był u nas selekcjonerem. Rudy w każdym razie się na piłkarzach nie zna.

Nie wiem o co się tak czepiacie tego Bednarza? Widać, że gość się przykłada do pracy i woli zrobić coś później, ale porządnie. Mogliśmy mieć na lewej pomocy Bożoka, Leandro lub Vladović'a (tylko co do tego ostatniego nie jestem pewien) już z jakieś 2 tygodnie przed Kirm'em, ale nie tzw. "Łysy" wolał poczekać, aby ściągnąc numero uno z naszej listy, mimo że był najdroższy. Czekał ze sprowadzeniem prawego obrońcy, bo nawet Skorża sądził, że i tak powinien sobie z Levadią dać radę, poza tym kontucji Singlara nie dało się przewidzieć. Tak więc byli do wzięcia "od zaraz" Braz, Fonfara i Carlinhos. Jednak znów opłacało się czekać i negocjować aby mieć kolejnego numero uno Alvarez'a. Kiedy było wiadomo, że Kokoszka mógł odejśc do Empoli i zostaliśmy z dwoma środkowymi obrońcami Pan Bednarz czekał do ostatniego dnia okienka żeby ściągnąc do nas, co by nie było, gwiazdę - Marcelo. Gdy sytuacja na środku obrony zrobiła się beznadziejna (było pewne, że Głowacki się nie wyleczy na pierwszy mecz z Estończykami) odrazu przyszedł Jop i to na dobrych dla nas warunkach, bo z rocznym kontraktem. Teraz potrzeba napastnika i polowanie na pewno trwa już długo. W zeszłym okienku Wisła starała się o Nei'a i udało się wynegocjować z CSKA cene odpowiednią, jednak już co do kontraktu nie było szans żeby rywalizować z arabskimi pieniędzmi. Z tego co pamiętam Nei dostał kontrakt w wysokości jakiegoś 1 mln $. Beto został podpisany tylko na pół roku, papiery na granie miał, więc można było sprawdzić. Obecnie sytuacja z napastnikiem się skomplikowała, bo Wisła ze względu na odpadnięcie w europejskich pucharach zapewnie nie ma wcale budżetu transferowego. Jak Pan Bednarz dostanie od Pana Cupiała czas to bardzo możliwe, że zobaczymy z białą gwiazdą na piersi napastnika odpowiadającego umiejętnościami Marcelo. Może to nawet być Stuani.
Odpowiedz cytując