|
Dla mnie osobiście nie wyobrażam sobie takiej możliwości aby Skorża odszedł z Wisły. Wczoraj wieczorem, gdy wróciłem z roboty zobaczyłem sms-a od kumpla i zamarłem, a mianowicie było w nim napisane że Skorża podał się do dymisji. Na szczęście oddał się tylko do dyspozycji zarządu. Nie mniej jednak nie minął jeden dzień, a mam coraz to czarniejsze myśli. Skorża to niezwykle ambitny i inteligentny człowiek, nigdy nie mówi od rzeczy, czego nie można powiedzieć o Franciszku Smudzie, którego czasami aż słuchać się nie da jak pierdo*i głupoty. Mam nadzieje że Smuda nie zastąpi trenera Skorże, bo w moim mniemaniu to byłaby jeszcze większa tragedia od tej z Levadią. Skorża sam doprowadził do takiej sytuacji i powinniśmy mu pozwolić na zrehabilitowanie się. A że ten trener potrafi odnosić sukcesy to doskonale wiemy, przykładem są dwa mistrzostwa Polski z rzędu. I tak na koniec przypomnę dwie takie ciekawostki z ligi Szkockiej. Początek sezonu 2008/2009, w 2 rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów odpada Glasgow Rangers z FBK Kowno i w kosekwencji odpada z pucharów. Jest w czarnej dupie można powiedzieć tak jak my teraz. Sezon 2005/2006, w 2 rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Celtic Glasgow odpada po dramatycznym dwumeczu z Artmedią Petrzałką i w konsekwencji odpada w pucharach. Też jest w czarnej dupie można powiedzieć tak jak my teraz. Co łączy obie ekipy? A to że na koniec tych że sezonów zdobywały mistrzostwo kraju mimo tak tragicznego początku. Głęboko wierzę, że Wisła powtórzy wyczyny ekip ze Szkocji i też wygra naszą ligę i dopiero z ponad 33 tysięcznym stadionem zaczniemy wojnę o Ligę Mistrzów, bo powiedzmy sobie szczerze, że walka o najbardzie prestiżowe rozgrywki klubowe na świecie na stadione Zagłebia Sosnowiec który jest brzydszy chyba nawet od stadionu Miejskiego w Wodzisławiu Śląskim niestety nie mogła się udać . Ode mnie Skorża ma pełne poparcie!
Ostatnio edytowane przez Blaszczu16 : 25.07.2009 o godz. 23:01.
|