|
raf chyba sam piszesz na zmęczeniu odpocznij troche przemyśl to wszystko!!! Skorża słusznie zaryzykował ustawiając szczyt formy na 4 rundę a taką lewadię to powinnismy schrupac na sniadanie niestety pech, nieszczęśliwy zbieg okoliczności i mamy to co mamy. albo rybka albo pipka jak napisałł Sofronow
od kołyski, aż po grób zawsze ukochany klub WISŁA KRAKÓW
|