StelmiOriginal napisał(a):

Bruno 
Humor podobny do Borata, również pokazuje głupote amerykanów w ciekawy sposób
|
Jeśli chodzi o "Bruno" to trzeba się przygotować na dość szokujące sceny, czasem żałowałam, że oglądam ten film w kinie ze wzgledu na wielkość obrazu

..... ale faktycznie - jest sporo ciekawych i pomysłowo pokazanych spostrzeżeń nie tylko w stosunku do głupoty Amerykanów, ale także sztuczności, fasadowości i głupoty świata celebrities.
A Cohen jest po prostu niewiarygodny w kreowaniu postaci Bruno - dopracowane w każdym calu
Mam jednak wrażenie, że pewne sceny - np. casting dla dzieci były ustawione - trudno mi uwierzyć w tak daleko posunięty idiotyzm pokazanych tam rodziców.