|
Byłem w Lubinie, bardziej jako obserwator bo bilety cudem kupiłem przed meczem, więc na sektor Lecha (oddali około 600 biletów). Jestem zażenowany spikerem, który zawsze powinien być neutralny, a w takim meczu szczególnie. Następnym razem liczę na neutralne miejsce!!!
Jeżeli chodzi o sam mecz to stwierdzam z pełnym już przekonaniem, że zrobiono Ćwielongowi wielką krzywdę robiąc z niego na siłę napastnika. Gdy grał w drugiej linii jego gra nie wyglądała źle, ładnie podawał. Nie wiem jak to na powtórkach wyglądało i jak wy to widzieliście z trybuny za bramką, ale z tej bocznej nie miałem żadnej pewności jak wyglądała sytuacja z poprzeczką Brożka. Ciężko mi oceniać Alvareza, kilka ciekawych wyjść miał i jakąś wrzutkę. Diaz mi się nawet podobał, a orędownikiem jego talentu nie jestem. Bramka - błąd bramkarza. Bałem się o Pawełka, że spali się i złapie kryzys po Levadii, ale bronił dziś naprawdę ładnie. Byliśmy lepsi, gdyby była dogrywka to pewnie byśmy się cieszyli z Superpucharu.
PS Ktoś wie, czy w pobliżu Legnicy (kosa Zagłębia) działa jakieś stowarzyszenie kibiców Śląska? Bo naprawdę ch**** się czułem jako zwykły obserwator, a bilety były do wczoraj we Wrocławiu. Mam do Lubina 40 km, do Wrocławia dużo więcej, więc rzadko tam bywam...
Ostatnio edytowane przez eMTe : 25.07.2009 o godz. 20:28.
|