Lemur napisał(a):

Słuszna myśl. Jestem absoliutnie pewien, że nawet 30-sto paroletni Franek w meczach z Lewadią strzeliłby przynajmniej jednego gola. Franek to nie Cwieląg, tylko o klasę lepszy egzekutor. Z nim gralibyśmy dalej.
Niestety, humory i dąsy SKWK utrąciły temat w zarodku. Dlatego dziś jesteśmy skazani na popisy Ćwieląga, kosztujące klub niezwykle drogo.
|
Dokładnie Franek to klasa w sobie zwłaszcza,że dalej brakuje nam napastnika! Niestety Ćwielong to nie Franek,a Brożek to nie Żuraw..